Melancholijne truskawki. >> wtorek, 29 maja 2007 13:42:17
Unoszący się aromat truskawek.
Cierpko-słodkie uczucie żalu.
Przechodnie pod parasolami przeciętności.
I ci udający, że są coś warci.


Poniewierane liście przez wiatr..
Wiatr co szydzi z każdego ich krzyku
Zdrajca.
Fioletowa firanka poruszana przez kłamce
Łzy wspomnień..

Deszczowa harmonia.
Och jak bardzo chciałabym zatracić się w tym co mam.
Czekam na pozwolenie.
Od Ciebie.

Niczym trup.
Umrę martwa.
Bo zraniona dusza umiera...


Ejjj! I czemu wybuchasz szyderczym śmiechem? Ja wiedziałam, że będę cierpieć. Mimo wszystko zgodziłam się by mnie ranił. To była tylko kwestia czasu
komentarze [2]

100 lat bez dwóch zer! ;) >> czwartek, 10 maja 2007 18:07:40
100 laaat! 100 laaat! niech żyje, żyje mi!
Niech żyje mi!
A kto?
Wygnany Anioł! ;))
Tak, mój 'blog' został założony dokładnie 10 Maja o 18:14 :).
Dziś mija rok. Wyczekiwany od roku dzień. Dokładnie pamiętam moment zakładania Wygnanego Anioła. Wymyślając mu nazwe pierwszy raz doświadczyłam prawdziwego natchnienia. Od razu wiedziałam jak ma się nazywać. Jego nazwa nie ma jednego [mrocznego] znaczenia. Ma ich wiele. Jest symbolem wygnania przez innych z krainy szczęśliwej, ale też tego, że diabeł był kiedyś Aniołem i został Wygnany... Jak myślicie, diabeł moze się nawrócić? ;>
Nazwa tego bloga nie ma absolutnie nic wspólnego z utożsamianiem się z diabłem! jest po prostu pewnego rodzaju metaforą.

Pierwsza notka - 10 Maja 18:14
Pierwszy komentarz - Myshape [nie wiem kim jest ;)]
Wszystkie komentarze - 171 [;***]
Notki - Równe 55 ;)

Spis ^^

1. Wygnany Aniol - silna jak skala...
2. Koniec przyjazni? napewno ból...
3. Pasek
4. Puste slowa - "bedzie dobrze"
5. Prywatna notka
6. Etap zycia ktory juz nigdy nie wroci...
7. Inna
8. Rasizmowi powiedz NIE!
9. Nienawidze jej
10. Nie niszczmy cudownych wspomnien!
11. 'Ideał'
12. Net... i szkoła
13. Opowiadanie... [Green]
14. Mam juz dosc ludzi ktorzy maja dosc!
15. Juz doczekac sie nie moge!...
16. Juz nie wygnany aniol... teraz aniol szczesliwy
17. Pojdę pod to drzewo... a gdy ciebie nie bedzie zakopie kolejna butelke, w ktorej bedzie lista chwil, w ktorych ciebie mi brakowalo...
18. Chę zostac bohaterka mojej bajki...
19. Nie moge zapomniec! Ból nie do zniesienia
20. MARCHEWKI! juz nigdy nie pojde do podstawowki...
21. Zioooom! Ale BK ;D
22. Oceniają mnie Ci ktorzy mnie nie znają...
23. Powtarzam sie po raz kolejny... M.
24. Łza...
25. Dwie połowy... Wygnany anioł tylko mój...
26. Drodzy chłopcy...
27. Kim jest Mayla?
28. Nigdy Was nie zapomnę... "Pocalunek chlodu"
29. Rozważania psychopatki...
30. Istoty beznadziejne. Wredna egoistka.
31. Dążyć do perfekcji. Nie jestem Bogiem, ale jestem pazerna.
32. Historia z inspiracji, którą daje rzeczywistość.
33. Konkurs mojej pasji ll Znów pokochałam kogoś kogo nie powinnam.
34. To juz KONIEC L.
35. Śmiać się czy płakać?
36. Ale to już było... Znikło gdzieś za nami... - czyli inspiracje życia...
37. Denne przerost formy nad sensem ll Nie liczmy na przeznaczenie, bądźmy szczęśliwi!
38. Głod miłości.
39. Słodko-kwaśna mieszanka i rady prababki.
40. Za wiele straciłam. ll Jestem tym kim jestem.
41. Gnijące dusze ll Starość.
42. Nagonka ll Oddanie honoru.
43. Ciastko.
44. Tonący w wodach życia.
45. F-r-i-e-n-d-s.
46. Samotność. ll słomiany, hiszpański zapał ll Walentynki (?)
47. Valentine - Dzień zaaakochanych i chorych umysłowo.
48. Wspomnienia, czyli dwa życia i trzecie w tle.
49. Bo one miały przyjaźń.
50. I love him. I'm tired love.
51. Wolność; Odwaga stłamszona przez "lud Kopii".
52. Pogawędki Boga.
53. Przewidywalna historyjka czyli uśmiech fałszu.
54. Władza życia.
55. Życie tylko po śmierci.

Idąc dzisiaj samotnie do szkoły [sama bo Patt szedł na lekcje 1, a ja na 2 ;*] rozglądając się naokoło, przyglądając ludziom, w żałosnych ubraniach, starym drzewom, i prymitywnym budynkom, zdałam sobie sprawe ile przez ten rok przeszłam. Zrozumiałam jak mało ludzie o mnie wiedzą. Zrozumiałam, że najcięższą rzeczą w moim życiu było przełamywanie własnych idei, na rzecz tych innych, prostych i zwykłych. Zdałam sobie sprawe, że moje poglądy z czasem się zmieniają i pomimo tego iż zawsze obiecywałam sobie, że będę przy nich trwać nie moge tego zrobić, bo one już umarły. Spostrzegłam role świata. Zrozumiałam, że czasem warto przełamać się tylko po to by stać się częścią niego i to jemu się podporządkować a nie starać się nim zawładnąć. Im szybciej zdamy sobie sprawe, że jesteśmy słabi tym szybciej staniemy się silniejsi.
Czytając wszystko co tu napisałam, widze jak niejednokrotnie chwytałam się brzytwy tylko po to by nie utonąć, widzę jak przełamywałam własną siebie, robiąc to z płaczem. Poddałam się temu co ma być. I co bardzo ważne zrozumiałam, że to teraźniejszość liczy się najbardziej a nie przyszłość, bo jej może nie być, a nawet jeśli będzie to zamieni się w teraźniejszość. Wspomnienia? To tylka złudzenia, nie warto ich 'kolekcjonować'. Ten rok nauczył mnie wiele, ludzie raniąc nauczyli mnie pokory wobec życia, ale to ja sama siebie najwięcej nauczyłam.
Jestem z siebie dumna, że tyle przetrwałam.
Dziękuję za ten rok. Za całe życie.
komentarze [4]



Szablon wykonała Claudia dla Layout4You
Zdjęcie z Deviantartu, tekst Korna- "Throw Me Away".

księga


Me




Doceniam


archiwum
2006
maj (3)
czerwiec (4)
lipiec (8)
sierpien (6)
wrzesień (7)
październik (2)
listopad (5)
grudzień (6)

2007
styczeń (6)
luty (6)
marzec (3)
kwiecień (4)
maj (2)
czerwiec (2)
lipiec (2)
wrzesień (1)
październik (2)
listopad (3)

2008
styczeń (1)
marzec (6)
kwiecień (1)
maj (2)
czerwiec (1)
sierpien (1)
listopad (1)

2009
styczeń (2)
maj (1)
czerwiec (1)
wrzesień (2)
grudzień (1)



linki