Tonący w wodach życia. >> piątek, 19 stycznia 2007 19:41:12



Coraz bardziej do refleksji/cji zmusza mnie przemijanie.
"Celem życia jest śmierć".
Czyżby?
A może przeżycie go tak, by odnaleźć w nim prawdziwy sens?

QQQ


Czasem mam wrazenie, ze jestem najmąrdzejsza na świecie.

QQQ



Dziś stało się coś co wywołało u mnie brak zrozumienia i to, że ludzie są słabi.
Dziwne istoty.

Gdy już nie było nadzieji, gdy marzenia i wiara okazały się złudne...
Pojawiliśmy się MY... zwykli ludzie, którzy byli kołem ratunkowym dla zwykłego człowieka...
Złapał się za to koło i nie puszczał.
MY też nie puszczaliśmy bo starał się by płynąć dalej z NAMI po tych życiowych wodach.
I nagle uderzyło mnie wielkie olśnienie.
Otworzyłam oczy.
Dziwne. Tak po prostu póścił się tego koła... tylko po to by tonąć...
Tylko po to by wody życia porwały go aż na samo dno.
Do śmierci jak Pan NIKT, jako żałosna istota.
Jeszcze nie utonoł.
Może uda mu się znów znaleźć w miejscu, w którym rzucimy koło ratunkowe.
Ale teraz to koło jest daleko...
I nie wiem czy kiedykolwieg znajdzie się blisko niego.
komentarze [3]

Ciastko. >> czwartek, 18 stycznia 2007 18:39:15
Bo była u mnie Pati...
Bo było cudownie.
Dziękuję :*

***



Strasznie lało.
Poszła na przystanek, a ja stałam na światłach.
Wszystko przemoczone.
Ale na to nie zwracałam uwagi.
Czekałam w tych ciemnościach na zielone światło, które pozwoliłoby mi wrócić do domu...
Zapaliło się.
O dziwo z duzym strachem poszłam w kierunku mojego schronienia...

I...

Życie jest jak ciastko!
Jest pyszne...
Cudowne... lecz nie zdrowe i...
szybko jemy...
A prze de wszystkim jest kruche!
Bo nawet nie zdążymy się odwrócić, a już ktoś nam porwie to ciastko i...
Albo je zje i umrzemy...
Albo mu Bóg je wyrwie i odda byśmy sami mogli je zjeść...

Zainspirowane wypadkiem najbliższej osoby.

***


Szablon?
Bo jest buntowniczką.
Z własnego wyboru!
komentarze [3]

Nagonka ll Oddanie honoru. >> wtorek, 16 stycznia 2007 21:42:29
Witaj,
Zapewne zostałeś zmuszony do odwiedzenia tego bloga.
Nikt Ci nożem nie groził ale jak byś nie wszedł i nie skomentował to od razu ogarnełoby Cię poczucie zmieszania.

***


Tak więc jeśli już dobrnąłeś do tej części wywodu ciesze sie nie zmiernie ale zdaje sobie sprawe ze pospolite blogi robia tak zwana prze ze mnie "nagonke" A w tym przypadku odgonke przed blogami.
Mam na myśli np. fakt iż wszyscy czytaja Harrego Pottera nie wazne czy jest fajny czy nie. Przeciez musi byc fajny bo wszyscy to czytają.
Swoją drogą naprawdę jest fajny.

***



Ilu ludzi zraniła?
Jak wielu ludzi straciło swą dusze?
Tak wiele błędów popełniła...
Tak wiele, że sama nim jest...
Pięła sie coraz wyżej wysycając z innych życie...
Aż w końcu oni błąd popełnili...
Zbyt wielu zniszczyła by nie być zniszczoną...
Zbyt była silna...
I płaci za to z pokorą...

hmmm... kto?
komentarze [3]

Gnijące dusze ll Starość. >> wtorek, 9 stycznia 2007 19:44:38
Na ulicach tysiące gnijących dusz opakowanych w piękne ciała...
Zatraconych w nieosiągalnych celach przypruszonych nadzieją na sukces.

--------------

Poszukiwanie winnych.
Życiowe śledzctwo prowadzone bezwiednie.
Kto jest winny?
?!
Zdemoralizowana młodzież!
Demoralizujący dorośli!

Szukaie winnego tam gdzie go nie ma.

--------------

A jednak boje sie tego co bedzie ze mna pozniej...
Gdy młodzi beda na mnie patrzec na "nudna staruszke"
Choć nią nie będę.

Bo ktoś dziś powiedział... "Wiesz Maja, ciesze się, że umarła moja prababka"
komentarze [4]

Za wiele straciłam. ll Jestem tym kim jestem. >> piątek, 5 stycznia 2007 21:05:09



Czasem lepiej mieć coś za czym można tęsknić niż dopiero coś takiego stwarzać.

Za wiele straciłam

Czuję się tak jakbym dopiero się urodziła, albo jakbym miała paraliż...
Wszystko od nowa.
Tu nie chodzi o zmiane szkoły a jednak o to.
Wcale nie, to nie taka sama sytuacja jak Twoja.


____________


Bo urodziłam się taka jaka się urodziłam.
Jestem jaka jestem.
Gram w siatkę tak jak gram.
Wyglądam tak jak wyglądam.
Mam charakter taki jaki mam.

Podoba Ci się to?
Świetnie.
Nie?
Wpadam w melancholię.



komentarze [2]

Słodko-kwaśna mieszanka i rady prababki. >> poniedziałek, 1 stycznia 2007 19:51:53
Przeraża mnie perspektywa śmierci.
Tego, że już mnie nie będzie a inni i tak nie będą o tym myśleć.
Powinnam była słuchać się mojej prababki gdy mówiła, że jestem przemądrzała, może wtedy udałoby mi się pogodzić z faktem iż kiedyś będę nikim.
Nikim dla innych.
Oczywiście moja prababka nic takiego nie mówiła.
Ale może coś w tym jest...
A teraz pozostaje mi tylko wierzyć w to, że Bóg naprawdę istnieje.
Choć niewykluczone, że pójdę do piekła.

Bo jestem słodko-kwaśną mieszanką grzechu, wspomnień, histerii i szczęścia.

Kto wie kim jestem i będę...


komentarze [4]



Szablon wykonała Claudia dla Layout4You
Zdjęcie z Deviantartu, tekst Korna- "Throw Me Away".

księga


Me




Doceniam


archiwum
2006
maj (3)
czerwiec (4)
lipiec (8)
sierpien (6)
wrzesień (7)
październik (2)
listopad (5)
grudzień (6)

2007
styczeń (6)
luty (6)
marzec (3)
kwiecień (4)
maj (2)
czerwiec (2)
lipiec (2)
wrzesień (1)
październik (2)
listopad (3)

2008
styczeń (1)
marzec (6)
kwiecień (1)
maj (2)
czerwiec (1)
sierpien (1)
listopad (1)

2009
styczeń (2)
maj (1)
czerwiec (1)
wrzesień (2)
grudzień (1)



linki